Na pustyni zamieszkał Pan

Pasterz

Kościół w diecezji w której posługuję ma wreszcie Pasterza! Ojciec Anthony Rebello SVD, z pochodzenia Hindus, z powołania misjonarz na Pustyni Kalahari, propagator kultu Miłosierdzia Bożego, został nowym Biskupem Diecezji Francistown.

Po dwóch latach oczekiwania katolicka Diecezja Francistown w Botswanie ma nowego Pasterza! Dobrą nowinę od Ojca Świętego przekazał nam Nuncjusz Apostolski (przedstawiciel Papieża w naszej części świata) w poniedziałek 5 lipca 2021r.

Biskup Nominat Anthony Pascal Rebello jest Misjonarzem Słowa Bożego. W Polsce zgromadzenie znamy raczej pod nazwą „Werbiści”, a w świecie używamy ich zakonnego skrótu identyfikującego Wspólnotę, czy SVD. Ojciec Rebello SVD należy do małej grupy pierwszych księży Werbistów, którzy przybyli aby ewangelizować ludy Pustyni Kalahari. I tak Ojciec Anthony od 1981 roku aż do dnia nominacji posługiwał wśród tutejszej ludności jako kapłan. Po 40 latach posługi został wybranym do godności i władzy biskupiej.

Zauważyłem, że wielu z czytelników mojej strony o nominacji wiedziało już wcześniej. Podejrzewam, że śledzicie strony naszych dwóch botswańskich diecezji, choćby mojej:

https://www.facebook.com/Dioceseoffrancistown/

albo słuchacie Radia Watykańskiego. W każdym razie dostałem wiele wiadomości z zapytaniem czy jestem zadowolony z tej nominacji.

Oczywiście sprawa jest zawsze dwutorowa. Przede wszystkim ktokolwiek by nie był pasterzem diecezji, zadaniem księdza jest wierna współpraca dla dobra Kościoła. Ale jesteśmy także tylko ludźmi, więc są też osobiste refleksje. Powiem tak – ja się cieszę. Nie często obecny Ojciec Święty zaskakuje mnie tak pozytywnie. Wszystkie moje obawy w tym temacie poszły w niepamięć, a biskupem wybrano kapłana którego poznałem jako człowieka wielkiej modlitwy i gorliwego czciciela Miłosierdzia Bożego. Człowieka, który zdecydowanie wie co to chrześcijański post i preferuje bardzo skromne warunki życia. Przy tym zawsze gotowego do pomocy. Księdza w drugim człowieku widzącego zawsze dobro.

Osobiście mogę dodać, że właściwie tylko dzięki bardzo konkretnemu wsparciu Biskupa Nominata uzyskałem stosowne dokumenty by polecieć na pogrzeb taty w zeszłym roku. Do tego zawsze goszcząc w misji kierowanej przez Ojca Rebello SVD czułem się jak w domu, pomimo iż jestem zwykłym księdzem, a nie Werbistą.

Wydaje się więc, że dostaliśmy dobrego Pasterza. Oby Pan dał mu siły i światło do niezwykle trudnego dzieła, do którego powołał Go po wielu latach misjonarskiej posługi. Bynajmniej jej jednak nie kończąc, ale zasadniczo zmieniając jej charakter. Ojciec Anthony, Biskup Nominat, pozostaje bowiem wśród tych samych ludzi, ale już w zupełnie innej, nowej, niewątpliwie trudniejszej roli.

Wszystkich Przyjaciół misji niezmiennie proszę o modlitwię za Pasterzy Kościoła misyjnego.

ks. Mateusz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *